Home office zostanie już na zawsze, czyli rewolucja w miejscu pracy

Gdy pandemia rozlała się na całym świecie, duża część pracowników, niezależnie od wykonywanej funkcji, przeniosła się do trybu pracy zdalnej. Dotyczy to także pracowników branży IT & analizy danych, choć ten sektor w dużej mierze już wcześniej odznaczał się dużą elastycznością w zakresie miejsca wykonywania obowiązków. Styl życia bazujący na home office stał się normą dla milionów ludzi. Według danych Urzędu Statystyk Narodowych Stanów Zjednoczonych, w szczytowym okresie pierwszej fali, prawie połowa wszystkich pracowników globalnie pracowała w domu przynajmniej jeden dzień w tygodniu. W branży IT skala pracy z domu osiągnęła niemal 70%. Można powiedzieć, że z dnia na dzień biurowy dress code i utarte schematy zostały zastąpione rozmowami na Zoomie czy Skype, maksymalnie swobodnym ubiorem, elastycznymi godzinami pracy, a najdłuższą podróżą w ciągu dnia była ta z sypialni do kuchni czy salonu. Dla wielu pracowników, home office stał się stylem pracy 2.0, od którego nie chcą już odejść. Nowa kultura organizacyjna, czyli elastyczność przede wszystkim
Teraz, gdy pandemia powoli ustaje, firmy w szaleńczym tempie starają się nadrobić zaległości w ustaleniu nowej kultury organizacyjnej. Wiele z nich wprowadza hybrydowy model pracy, w którym pracownicy obecni są w biurze przez część tygodnia. Jest to kompromis pomiędzy oczekiwaniami zatrudnionych osób, a pierwotnymi zasadami firm. Dane Google dotyczące mobilności pracowników wskazują, że dzienna liczba osób dojeżdżających do pracy w Wielkiej Brytanii jest wciąż o ponad 20% niższa, niż przed pandemią. Globalne badanie pokazuje, że wśród krajów uprzemysłowionych, Wielka Brytania ma najwyższy odsetek pracowników (16%), którzy byliby skłonni zmienić pracę, niż wrócić do modelu pracy wyłącznie z biura, jaki obowiązywał przed pandemią.
Home office – dla niego pracownicy IT są skłonni zmienić pracodawców
Przytoczone analizy nie powinny dziwić wnikliwych obserwatorów rynku pracy. Pracownicy przyzwyczaili się do trybu życia, który obowiązywał przez ponad dwa lata. Z benefitu, którym szczyciło się wiele organizacji, home office stał się codziennością. Wskazuje na to także badanie Manpower zgodnie z którym pracownicy na każdym poziomie, od linii produkcyjnej, przez obsługę klienta, aż po specjalistów wysokiego szczebla, domagają się większej elastyczności miejsca pracy, uczciwych wynagrodzeń i większej autonomii jako normy, skutecznie redefiniując to, co jest „niezbędne” w wykonywaniu obowiązków zawodowych. Głębsza analiza pokazuje, że 45% pracowników chce elastycznych godzin pracy, 35% najlepiej czuje się w modelu pracy hybrydowej, a 49% jest skłonnych zmienić dotychczasową organizację na taką, która zapewnia im lepsze warunki, a co za tym idzie – samopoczucie. Możemy być pewni, że koncepcja pracy z domu nie jest tymczasowa i „na chwilę”.
Dla pracodawców oznacza to, że myśląc o przyszłości organizacji, muszą wziąć pod uwagę rozwiązania dające zatrudnionym osobom więcej możliwości, jak na przykład praca hybrydowa. To jedyny sposób na zatrzymanie i zrekrutowanie najlepszych kandydatów IT. Umożliwienie pracownikom wyboru miejsca i czasu pracy stało się przełomem w staraniach o pozyskanie wartościowych talentów. Niektóre z największych organizacji oferują taką elastyczność zatrudnionym osobom globalnie, niezależnie od rynku, na jakim pracują. Niestety, należy się spodziewać, że firmy preferujące model pracy bazujący na codziennych wizytach w biurze i z góry określonych godzinach pracy, skazane są na przegraną w boju o przyszłych pracowników. Jest to szczególnie istotne właśnie dla sektora IT i nowych technologii. Jak pokazało najnowsze badanie Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia, 41% organizacji w Polsce prognozuje, że w trzecim kwartale będzie poszukiwać nowych pracowników. To plasuje ten sektor na drugim miejscu w Polsce pod względem planowanych zatrudnień. Można zatem stwierdzić, że konkurencja firm o najlepszych pracowników będzie bardzo zacięta.
Zmiany na rynku pracy, jakie zaszły w ostatnich dwóch latach pokazały, że może zmienić się niemal wszystko, do czego byliśmy przyzwyczajeni. Pracownicy nowego pokolenia pragną zmian, a stary, wypracowany przez lata model pracy już nie działa. Firmy, które uwzględniają aktualne potrzeby pracowników mogą cieszyć się największymi szansami na sukces.
